Bezpłuciowość byłaby fajna.
Kobieta i mężczyzna połączeni w jedność, bo czemu by nie?
Wspaniale byłoby być Hermafrodytą.
Ostatnim czasem kiedy idę ulicą wyobrażam sobie zwłoki położone na chodnikach.
Rozkładające się.
Wychodzą z nich wielkie, obrzydliwe robale.
Z ciał wystają flaki.
Martwi mają powbijane gwoździe w stopy.
Uroczy widok.
Każdego dnia wchodzę do szkoły.
Rozglądam się i myślę jak tu ich wszystkich pozabijać.
Myślę, że ciekawie byłoby oblać ich kwasem i podpalić.
Ich krew zostawiłabym, żebym mój piesek miał co pić.
Yasmine.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz